wtorek, 7 kwietnia 2015

Rozdział 50 - ''Z nim nigdy nie będę miała normalnie.''

Ważne!!! 
Blog 'Skewer' został nominowany do bloga miesiąca (kwietnia) :) byłoby mi bardzo miło gdybyście oddali głos na or-ever-will-be-fine.blogspot.com (adres bloga) tutaj Klik dziękuję wam za głosy :*


Kiedy dotarłam do szafki to szybko zgarnęłam podręczniki na następną lekcję i udałam się pod klasę, która była bardzo blisko mnie, więc nie musiałam daleko iść. W tym momencie akurat z naprzeciwka szedł Niall. Uśmiechnęłam się szeroko i zaczęłam iść szybciej w jego stronę. Gdy byłam blisko niego, chciałam go pocałować, ale chłopak odsunął się ode mnie.
- O co chodzi? - Spytałam zdziwiona.
Czy to wszystko co wydarzyło się wczoraj było snem? Czy Niall sobie żartował?!
- Nie możemy tego pokazywać, Rose - stwierdził z poważną miną.
- Nie rozumiem - pokręciłam głową. - Czyli nasz związek ma być ukryty przed wszystkimi?
- Dla twojego bezpieczeństwa - powiedział szybko Niall i dyskretnie chwycił moją rękę, którą wywinęłam z impetem.
- Nie uszczęśliwiaj mnie na siłę, okej. Chcę żyć normalnie i chcę żeby każdy widział jaka jestem z tobą szczęśliwa.
- Mówiłem ci, że ze mną nigdy nie będziesz miała tak jak z innym - powiedział.
Zamurowało mnie. Co ja mam mu teraz powiedzieć? ''Fajnie, masz rację, udawajmy w szkole, że się nie znamy.''?
- Czyli mam być obojętna względem ciebie teraz? Tak? - Dopytałam.
- Tak by było najlepiej - podsumował.
- Świetnie - parsknęłam i obróciłam się na pięcie aby jak najszybciej od niego odejść.
To tak ma wyglądać ten związek? Rozumiem, że Niall boi się o mnie, ale czasami trzeba zaryzykować. Ja zaryzykowałam i powiedziałam mu co czuję, a wyszły z tego niemałe problemy, które powoli zaczęły się naprawiać. Zastanawiam się czy decyzja o naszym związku była prawidłowa.

I znów cały dzień szybko zleciał. Z Niallem nie rozmawiałam od rana, a nawet nie zerkałam w jego stronę. Ignorowałam go. Kiedy Skyler zapytała mi się co wyszło z naszej rozmowy, odpowiedziałam, że nic. Co jej miałam powiedzieć?! Że jesteśmy razem, ale nigdy tego nie zobaczysz?
Niall na ostatniej lekcji wysłał mi smsa o treści ''Odprowadzę cię do domu po szkole :*''. Smsa zignorowałam.
Gdy ostatnia lekcja dobiegła końca, spakowałam się i wyszłam ze szkoły, zawczasu żegnając się ze Sky i Kevinem. Kiedy wyszłam z placu szkolnego, obróciłam się na chwilę za siebie i zobaczyłam, że Niall podchodzi w moją stronę.
- Nie dostałaś smsa? - Zapytał z uśmiechem dorównując mi kroku.
Nie odpowiedziałam nic.
- Rose, o co ci chodzi? - zapytał po raz drugi jednak tym razem bardziej poważnie. - Rose! - Krzyknął. Bardzo szybko się denerwuje.
- Co? - Odpowiedziałam z pretensją.
- Pytałem się ciebie coś - powiedział twardo.
- Kazałeś żebym cię ignorowała i tak robię - wyjaśniłam i przyspieszyłam.
- Ale tylko wśród ludzi miałaś tak robić - złapał mnie za rękę i zatrzymał na środku chodnika.
- Ludzie są wszędzie, więc powinnam się do ciebie w ogóle nie odzywać - skomentowałam i ruszyłam przed siebie, zerkając jak Niall zostaje w tyle. Był wkurzony i to bardzo. Na mojej twarzy wymalował się mały i chwilowy uśmiech.
- Czyli teraz zawsze chcesz mnie ignorować, tak?! - Krzyknął do mnie, bo stał nadal w tym miejscu gdzie poprzednio się zatrzymał, natomiast ja byłam już trochę dalej.
- A nie o to ci chodziło? - Zatrzymałam się i obróciłam do niego, zadając sarkastyczne pytanie.
- Więc tak to ma wyglądać? - Zapytał i spokojnie do mnie podszedł.
- Sam tego chciałeś. - Niall pokręcił głową i westchnął.
- Teraz już sam nic nie rozumiem - powiedział. - Chcesz to skończyć? - Spytał.
Ile jesteśmy razem? Nie minął nawet jeden cały dzień. Widocznie nie jesteśmy sobie pisani. Jesteśmy zupełnie różni... 
- Nie wiem - bąknęłam cicho i odeszłam od niego szybkim krokiem, udając się do domu.
Niall na szczęście za mną nie poszedł. To dobrze, bo już sama nie wiem co miałabym mu powiedzieć. Zależy mi na nim, ale to nie może tak wyglądać. Nawet gdybyśmy udawali przed ludźmi to i tak w końcu każdy by się dowiedział. Tego nie da się ukryć.

Kiedy przyszłam do domu, zjadłam tylko trochę obiadu i resztę dnia przesiedziałam w swoim pokoju. Bolało mnie serce, tak naprawdę. Miałam takie dziwne uczucie jakby ktoś co chwila wkuwał w nie nową, wielką szpilkę. Zupełnie jakbym miała zaraz mieć zawał. Jednym słowem, czułam się źle. Może zbyt chamsko zachowałam się w stosunku co do niego. Niall chce dla mnie jak najlepiej. Chce uchronić mnie przed niebezpieczeństwami z jego przeszłości. Nie mam nic do tego. Jestem mu wdzięczna, że tak się o mnie troszczy, ale chciałabym trochę swobody w tym związku. Nie możemy w kółko sugerować się jego problemami. Powinniśmy być po prostu sobą.
- Rose! - Ktoś krzyknął z dołu.
Wstałam z łóżka i wyszłam na górny korytarz.
- Co? - Zapytałam.
- Ktoś do ciebie przyszedł - zakomunikował tata, który widocznie wpuścił jakiegoś gościa do domu. Kto mógł przyjść do mnie po 23:00?
Bez zastanowienia zbiegłam na dół po drewnianych schodach i stanęłam jak wryta na środku korytarza. W otwartych drzwiach frontowych stał Niall, trzymając w ręce niewielką ciemno-różową różę. Nie wiedziałam co powiedzieć. Podeszłam bliżej do niego, a przechodząc przez korytarz, dojrzałam, że tata stara się dyskretnie wszystko podpatrzeć z salonu. No cóż, jednak nie dyskretnie.
- Co ty tu robisz? - Zapytałam.
- Musimy pogadać - odpowiedział, wręczając mi różę. Wzięłam ją bez żadnego słowa. W sumie niewiele mogłam powiedzieć w tej chwili. Byłam zbyt zdziwiona, że przyszedł tutaj i do tego wszedł drzwiami, a nie balkonem...
- Ehmm, no dobra - odpowiedziałam po chwili i nakazałam mu wejścia do środka. Następnie pokazałam mu schody i oboje weszliśmy w ciszy na górę. Niall wiedział gdzie jest mój pokój i bez problemu do niego wszedł. Weszłam tuż za nim i nim się obejrzałam, chłopak złapał mnie i przycisnął do lekko uchylonych drzwi co spowodowało, że zamknęły się z głośnym hukiem. Wczepił się w moje usta, a ja nie protestowałam. Niall dociskał mnie swoim ciałem do drzwi, trzymając ręce na mojej talii, a ja upuściłam różę i swoje ręce zawiesiłam na jego karku. Umożliwiłam wejście jego języka do mojej buzi. Pocałunek był długi, pełen namiętności i pożądania. Kiedy powoli zdawałam sobie sprawę z tego co się dzieje, uśmiechałam się poprzez ułamkowo-sekundowe przerwy w pocałunku, Niall robił dokładnie to samo. Chyba czekałam aż on tu przyjdzie i zrobi właśnie coś takiego. Miałam w głowie nadzieje na to.
Gdy oderwaliśmy się od siebie, dyszeliśmy. To chyba nasz najidealniejszy pocałunek.
- Kiedy wracaliśmy do domu chyba nie powiedziałaś, że to koniec? - Zapytał dla upewnienia.
- Nie, nie o to mi chodziło - odpowiedziałam z lekkim uśmiechem. - Po prostu byłam zdenerwowana przez ciebie i to wszystko.
- Przepraszam - powiedział z przepraszającym wzrokiem. - Bardzo się o ciebie boję, księżniczko - zaczął gładzić kciukiem mój policzek.
- Uwielbiam kiedy tak do mnie mówisz - zaśmiałam się, a on zrobił to samo.
- Było mi dzisiaj źle przez to co się stało, bo jesteśmy razem od wczoraj, a już się kłócimy. Nie chcę tak. Chcę żebyś była ze mną szczęśliwa. I żebyś nie musiał się ze mną kłócić - Niall wymieniał i wymieniał, a ja słuchałam tego z radością. On chce dobrze, wiem to. Musimy razem sprawić, aby było dobrze.
- Więc możemy zachowywać się normalnie? Jak para? - Zapytałam.
- To niebezpieczne - powiedział. - Ludzie od Elliota mogą być wszędzie i gdy dowiedzą się o nas, będą chcieli coś od ciebie. Nie chcę wkręcać cię w swoje problemy.
- Ale nie zamierzam przez cały czas udawać, że cię nie znam - powiedziałam poważnie.
- A ja nie zamierzam dopuścić do tego żeby coś ci się stało - ścisnął mocno moja dłoń.
- Nie możemy być normalną parą? - Wyszarpałam swoją rękę i przeszłam na drugi koniec pokoju. - Proszę, spróbujmy chociaż.
- A jak coś się stanie? Nie wybaczę sobie tego - znów do mnie podszedł.
- Jak się coś stanie to wtedy będziemy się martwić - uśmiechnęłam się.
- Naprawdę chcesz? Chcesz żeby każdy wiedział? - Pokiwałam głową.
- Zaryzykujmy, Niall. Proszę - powiedziałam pełna nadziei i wplotłam swoje palce w jego ręce.
Niall się zastanawiał przez chwilę, aż w końcu zadecydował:
- Dobrze.
Szeroki uśmiech wymalował się na mojej twarzy.
- Dziękuje - pocałowałam go w policzek.
- Ale pamiętaj, że jeśli zauważysz kogoś podejrzanego obok siebie lub coś to od razu do mnie dzwoń - powiedział poważnie. - I zawsze odbieraj ode mnie telefon żebym się nie martwił - dodał i pocałował mnie opiekuńczo w czubek głowy, po czym przytulił mocno do swojego ciepłego ciała.
- Obiecuję - oplotłam w okół niego swoje ręce. - Ale na pewno nic się nie stanie, na pewno - powiedziałam pełna nadziei.
- Mam taką nadzieję - westchnął po chwili.
Nie ukrywam, ale się ucieszyłam. Chciałam się pochwalić wszystkim, że mam takiego wspaniałego chłopaka. Większość osób chyba myśli, że jestem taką nudziarą, która nigdy nikogo sobie nie znajdzie, a tu proszę! Mam najprzystojniejszego chłopaka w całej szkole. Wszystkie dziewczyny mówią, że to po prostu zwykły cham, który podrywa każdą jedną, ale widzę, że on się zmienił. Tsaa, każda jedna w szkole gada o nim jaki to on jest zły, ale kiedy do nich zagadywał to wszystkie były takie zadowolone. One zrobiłby dla niego wszystko. Ale teraz on jest mój i mam nadzieję, że tak zostanie.
Rozmawialiśmy jeszcze z Niallem przez około godzinę. Później zachciało mi się spać i chyba to zauważył, ponieważ stwierdził, że jest późno i musi iść do domu. Wyprowadziłam chłopaka na dół przed drzwi.
- Pa, księżniczko - powiedział.
- Pa - odpowiedziałam cała zarumieniona tym jak mnie nazwał. Księżniczka... Uwielbiam to.
Niall ujął moją twarz i zostawił na niej gorący pocałunek, a następnie wyszedł z domu. Idąc do furtki pomachał mi ręką na co zareagowałam tym samym.
Zamknęłam drzwi i poszłam z powrotem do swojego pokoju w poszukiwaniu piżam do spania. Byłam już dosyć zmęczona tym dniem, a jutro miałam oficjalnie pokazać wszystkim, że Niall Horan to MÓJ chłopak. Mam gdzieś to co inni będą mówić i to co sądzi o tym Skyler oraz Kevin. Wiem, że go nie lubią, ale nawet go nie znają. Sky będzie go chociaż tolerować i na pewno da mu szansę, a na dobre słowo od Kevina nawet nie liczę. Wiem jakie on ma zdanie o Niallu... Dupek, krętacz, idiota, babiarz, cham i tak dalej i tak dalej.
Jakieś ciche pukanie odwróciło moją uwagę od szukania piżamy w szafie. Wyjrzałam zza niej i zobaczyłam za drzwiami balkonowymi i firanką cień męskiej sylwetki z włosami uniesionymi ku górze.
To był Niall?
Pewna siebie podeszłam do drzwi i otwarłam je, ponieważ po kilku sekundach poznałam, że to Niall.
- Co ty tu robisz? - Zapytałam z wielkim uśmiechem.
- Zapomniałem ci powiedzieć dobranoc - powiedział i znów mnie pocałował. Poczułam stado motyli w brzuchu. On jest taki romantyczny.
- Jesteś uroczy - szepnęłam.
- Chyba tylko dla ciebie - cicho się zaśmiał. - Idź się połóż już - powiedział odsuwając się. - Miłych snów, księżniczko - dodał i pocałował mnie ostatni raz.
- Tobie również - powiedziałam przygryzając dolną wargę, która była wygięta w uśmiech, nadal.
Chłopak z uśmiechem oddalił się do barierki i sprytnie przez nią przeskoczył.
- Dobranoc - powiedział.
- Dobranoc - odpowiedziałam i Niall zniknął za barierką. Jest taki słodki i kochany.
Stałam na balkonie i wspominałam to co stało się dosłownie minutę temu. Nie czułam nawet jaka noc jest zimna. W tej chwili nic mnie nie obchodziło.
______________________________________________________
Cześć! Z góry przepraszam, za aż takie OPÓŹNIENIE... Wiem, że rozdział powinien być przynajmniej tydzień temu, ale kolejny weekend mnie nie było, niestety.
Rozdział jest tak średnio długi, bo już po prostu nie mam czasu napisać więcej i skończyłam tak. To, że nie było rozdziału przez prawie trzy tygodnie nie było spowodowane tym, że miałam za dużo nauki czy coś tylko po prostu nie było mnie w domu. Nie chcę was straszyć ani nic, ale wątpię, że teraz będę w jakikolwiek weekend w kwietniu w domu. Będę się starała znaleźć czas, ale nic nie obiecuję, więc nie spodziewajcie się rozdziału. Jak będzie to będzie, a jak nie to znaczy, że nie miałam możliwości napisać. Gdyby coś to pytajcie na moim asku, zawsze wam odpiszę.
O tym co dzieje się w opowiadaniu nawet nie chce mi się pisać. Nie mam ostatnio weny i nie wiem za bardzo co dalej pisać. W ogóle to chciałam wam powiedzieć, że jak skończę to opowiadanie to będę je poprawiała i na pewno opublikuje je na nowym blogu o tym samym tytule. Pozmieniam tylko kilka rzeczy oraz dodam trochę scen. Myślę, że opowiadanie będzie ciekawsze, bo to udało się tak średnio.
Dobra, nie mam już za bardzo czasu, bo muszę pędzić na korepetycje. Pa :)
Na koniec notki zapraszam was na mojego TT https://twitter.com/MyFifthyShades oraz hasztag o blogu  https://twitter.com/hashtag/SkewerFF?src=hash 
Pytanka:
~ 1. Jak znajomi zareagują na wieść o związek Rose i Nialla?  ~
~ 2. Co sądzicie o rozdziale? ~

CZYTASZ = KOMENTUJESZ

Dziękuję za komentarze pozytywne jak i negatywne. Ostatnio jest ich mało, ale w sumie to się nie dziwię, bo ostatnio jakoś brakuje mi weny....

PYTANIA DO BOHATERÓW =  http://ask.fm/Skewer_blog
KĄCIK POMYSŁÓW = *klik*

A teraz najważniejsza część notki, a mianowicie chciałabym was poprosić o wejście na mojego bloga http://poland-needs-one-direction.blogspot.com/ Nie będę tu pisała o czym on jest, bo jeśli na niego wejdziecie to wszystko przeczytacie :) Jestem bardzo wdzięczna jeśli ktoś się tam udziela, ponieważ bez tego blog jest nudny. On polega na udzielaniu się czytelników, ale nie będę już pisała o czym jest. Wejdźcie i przeczytajcie, a jeśli się wam spodoba to udzielajcie się, jeśli się nie spodoba, napiszcie tam w komentarzu dlaczego. Bardzo was potrzebuje w tym, naprawdę. Jestem wdzięczna za każdy jeden komentarz http://poland-needs-one-direction.blogspot.com/
DZIĘKUJĘ JEŚLI CHOCIAŻ ZAJRZYCIE. TO JUŻ WIELE ♥

25 komentarzy:

  1. aaawww... o matko! Niall jest taki uroczy! ♥ <3 Chce takiego Niall'a! ♥ Powiem Ci, że warto było czekać! rozdział jest świetny ^^ jestem ciekawa jak reszta szkoły zareaguje na ich związek ;) ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG! To jest świetne! Świetne códowne! Niall taki kochany opiekuńczy w stosunku do Rose. Zastanawiam się jak wszyscy zareagują Świetny! Kocham :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Aww, cudowny jak zawsze! Nie przejmuj się brakiem weny, ja na swoim i mojej bff nie dodałam rozdziału przez miesiąc, bo nie mogłyśmy nic sklecić ;c Ale na szczęście już jest okay xd
    Niall zachował się głupio i chciałam wejść do tego opowiadania i sprzedać mu liścia albo kopniaka albo i to i to, ale poczytałam dalej i kurczaczki ale się tym jaram!
    Więc, nie będę sie bardziej rozpisywać. Mam nadzieję, że wszyscy będą ok w stosunku do Nialla i Rose (nie pomyliłam czasem jej imienia? xd jak tak to przepraszam xd)
    Dobra, koniec. Życzę ci powrotu nadmiernej ilości weny i do nn ;**
    Zapraszam do mnie ;)
    just-one-more-time-the-last-time.blogspot.com
    Wybacz spam ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie mogę się doczekać kolejnego ^^ opłacało się tyle czekać, jesteś wspaniała i proszę nie przestawaj pisać ❤❤

    OdpowiedzUsuń
  5. 1.pewnie będą źli ale po czasie na pewno ich zaakceptują ♥
    2. idealny sawrugwrukGQI8 kocham <3 ♥ Niall taki romantyczny ♥ ♥ awwww <3 kocham cie za to ff <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam cie i to jak wspaniale rozdziały piszesz aaaa juz nie mogę doczekać się kolejnego ����

    OdpowiedzUsuń
  7. megaa <3
    czy moge się spodziewać w najbliższym czasie tutaj rozdziału http://neymar-ff.blogspot.com/ ? <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny :D
    Jejku jaki Niall jest słodziutki <3
    Już się nie mogę doczekać nn, co się tam bd działo? :D
    1. Na początku bd negatywnie zaskoczeni, al później chyba się przyzwyczają :D
    2. Super jest :D
    Dziękuję :* - Asia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju ;* ^^ Genialny rozdzial ! Niall taki uroczy <3

    OdpowiedzUsuń
  10. 1. Pewnie się nie ucieszą xd
    2. Świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Awww jezu jak slodko noo awhgsjjak*____* uwielbiam ich takich jeju ta scena w szkole i po myslalam ze juz on nie przyjdzie do niej tak szybko a tu niespodzianka :D ta koncowka yay kocham zeby bylo tak zawsze hehe czekam na kolejny z wieeelka niecierpliwoscia ;* @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  12. Awww jezu jak slodko noo awhgsjjak*____* uwielbiam ich takich jeju ta scena w szkole i po myslalam ze juz on nie przyjdzie do niej tak szybko a tu niespodzianka :D ta koncowka yay kocham zeby bylo tak zawsze hehe czekam na kolejny z wieeelka niecierpliwoscia ;* @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  13. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award!
    Więcej informacji na: http://gone-ff.blogspot.com/p/liebster-blog-award_8.html :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Informuję, że ten blog został wybrany do udziału w konkursie na Blog Kwietnia organizowanym przez internetowy-spis.blogspot.com. Zasady konkursu znajdują się w Dziale Blogu Roku na podanej wyżej stronie. W imieniu całej załogi życzę miłej zabawy i zajęcia jak najwyższego miejsca.

    Pozdrawiam. Alexx, Internetowy Spis.

    OdpowiedzUsuń
  15. Awww ^^ jacy oni sa slodcy *.* rozdzial zajebisty *-* czekam na nexta :3

    OdpowiedzUsuń
  16. Awww ^^ jacy oni sa slodcy *.* rozdzial zajebisty *-* czekam na nexta :3

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny rozdział *.* KOCHAM <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaki on romantyczny!!! < 3 Genialne! Życzę weny ;d

    OdpowiedzUsuń
  19. Rozdział cudowny jak zawsze <3 z niecierpliwością czekam na następny :*
    Zapraszam również do siebie , dopiero zaczynam go pisać, ale mam nadzieje, że się spodoba . Jest on o Niallu ---> http://dark-desires-hatred-and-creaving.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiedziałam do końca, gdzie umieścić mój komentarz, ale ostatecznie zdecydowałam się napisać go pod ostatnim rozdziałem. Dodaję go dopiero teraz, ale tak naprawdę to od Skewera zaczął się mój kontakt z Twoją twórczością. Na plus przemawia to, że Rose i Niall chodzą do szkoły, więc okoliczności ich poznania są naturalne, dzięki czemu historia jest wiarygodna. W opowiadaniu jest też o wiele więcej akcji niż w innych, co bardzo mi się podoba. Ciągle coś się dzieje :D Ciemna strona bohatera jest bardzo intrygująca. Poza tym wzajemne i bezustanne dogryzanie sobie przez główne postacie jest świetnym stałym elementem historii. Wydarzenia opisywane na tym blogu mają taki... swój klimat :) Jest to mój ulubiony blog z Twojego "repertuaru" i z pewnością będę czasami zaglądać do nowszej wersji :)
    stopkatkaa

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie ogromną motywacją, więc byłoby mi miło gdybyś zostawił/a ślad po sobie. Na pewno go przeczytam. Obojętnie czy będzie pozytywny czy też nie. Będę brała pod uwagę każdą opinię.
Z góry dziękuję ♥

TOP 10 najczęściej komentujących!