sobota, 22 marca 2014

Rozdział 16 - "Przez niego schodzę na złą drogę"


Pamiętajcie o głosowaniu na 'Skewer' w głosowaniu na bloga miesiąca (info. na dole rozdziału)!!!
____________________________________________________________________

Po pięciu minutach naszej szybkiej i niebezpiecznej podróży zobaczyłam czerwono-niebieskie światła odbijające się w lusterkach pojazdu. Kilka sekund później charakterystyczny dźwięk wycia. Czy to była policja? Odruchowo zaczęłam wiercić się na fotelu. Obracałam się do tyłu, aby przez tylną szybę dostrzec skąd biją smugi światła.
- Niall... - mruknęłam cicho.
- Spokojnie księżniczko. - odpowiedział lekko się uśmiechając. Nie wiedziałam jak mam zareagować. W końcu zobaczyłam, że samochód, od którego biją czerwono-niebieskie światła nas wyprzedza. Po chwili z okna pojazdu wyłoniła się ręka, która wyraźnym ruchem nakazała zjechać nam na pobocze. Niall wykonał to zadanie. Kiedy się zatrzymaliśmy spostrzegłam dwóch, wysokich i postawnych mężczyzn, którzy byli ubrani w mundury. Zbliżali się do nas.
- Niall to policja. - to były moje ostatnie słowa zanim Horan uchylił szybę samochodu i podeszli policjanci.
- Dzień Dobry. - usłyszałam głos jednego z nich. Siedziałam cicho i nic nie mówiłam. Wtuliłam się mocniej w fotel.
Niall przywitał się z mundurowymi , a oni opowiedzieli mu dlaczego został zatrzymany. Horan przekroczył prędkość o ponad 50 km/h! Dziwne, że nawet tego nie poczułam.
- Teraz prosimy pana prawo jazdy i dowód osobisty oraz rejestracyjny. - poprosił policjant.
- Nie mam. - odpowiedział beztrosko blondyn wzruszając ramionami. Miałam ochotę na niego nakrzyczeć, ale stwierdziłam, że nie będę robiła scen przed policjantami.
- Nie ma pan przy sobie, tak? - podpytywał mężczyzna.
- Nie, nie mam w ogóle. - teraz myślałam, że po prostu wyjdę z siebie. On zabiera mnie na kolację samochodem, nie mając prawa jazdy?! Przez cały czas byłam przekonana, że ma prawo jazdy dla nieletnich siedemnastolatków, ale jak widać on nawet nie pokusił się o to. Ale czyj jest ten samochód?
- A pani? - usłyszałam pytanie, które przywróciło mnie na ziemię.
- Tak? - poprosiłam o powtórzenie.
- A pani ma prawo jazdy lub dowód osobisty? - spytał. Nie będę kłamała, bo to i tak nic nie da. Powiem prawdę.
- Nie. - zaprzeczyłam.
- W takim razie pan pojedzie z nami, a panią zajmie się inna grupa policjantów. - powiedział i odszedł na bok wyciągając telefon.
- Proszę, pan idzie z nami. - powiedział drugi mundurowy, który nadal stał przy nas. Niall beztrosko wysiadł z samochodu. Trzaskając drzwiami, odszedł za policjantem.
Ja nadal przerażona i oszołomiona siedziałam cicho na swoim miejscu. Nie wiedziałam co mam teraz robić...

~*~

- Pan Cronwell? - usłyszałam pytanie z ust policjanta skierowane do mojego taty. Właśnie stałam przed moim domem w towarzystwie dwóch funkcjonariuszy policji, którzy mieli zająć się odstawieniem mnie do domu.
- Tak to ja. - odpowiedział po dłuższej chwili. Widziałam jaki jest zły. Przejechał ręką po swoich włosach i głęboko westchnął, a ja weszłam do domu.
- Dobranoc. - powiedzieli po kolei policjanci, na których patrzyłam się zza ramienia taty.
- Dobranoc, dziękuję. - odpowiedział tata po czym zamknął drzwi. - Co to miało znaczyć? - spytał odwracając się do mnie. Był bardzo zły, a ja nie wiedziałam co mam zrobić.
- Nic. - odpowiedziałam, błądząc wzrokiem po ścianach korytarza.
- Rose wytłumacz mi wszystko! - krzyknął, a ja aż podskoczyłam do góry. Jego głos był taki głośny i wyrazisty, a czoło zmarszczone od zdenerwowania.
Zastanawiałam się jak mu to wszystko opowiedzieć. Chyba dostanie szału jeśli dowie się prawdy. Nie wiem jak go okłamać, więc chyba powiem jak było.
- Jechałam z moim kolegą samochodem i okazało się, że on nie ma prawda jazdy. - opowiedziałam w skrócie cały przebieg, ale nie miałam zamiaru już niczego więcej mówić.
- Z jakim kolegą?! - nadal krzyczał mówiąc i pytając. Jego głos był okropny.
- Z mojej szkoły. - starałam się jak najbardziej zatuszować jego tożsamość. Nie wiedziałam czy tata zna Niall`a, ale wolałam ukryć jak się nazywa.
- Odpowiedz! - nakazał mi, a ja coraz bardziej oddalałam się od niego. Stwierdziłam, że nasza rozmowa musi się już zakończyć.
- Nie. - zaprzeczyłam i szybkim krokiem ruszyłam do swojego pokoju. Tata za mną nie szedł co bardzo mi odpowiadało.
Kiedy weszłam do pokoju od razu położyłam się na łóżku. Teraz w głowie miałam tylko myśli co powiedzieć Horan`owi kiedy go spotkam. On jest na prawdę nie poważny. Chyba sądzi, że jest nad prawem i zasady obowiązujące na ulicy i w kodeksie go nie dotyczą. Jakim trzeba być idiotą żeby prowadzić samochód bez uprawnień? A tak w ogóle to ja też lepsza nie jestem... Jechałam z nim w tym samochodzie. Mam tylko nadzieję, że nie będę o nic posądzana, ani wzywana na policję. To on zawinił najbardziej, więc niech teraz za to odpowiada.

~*~

Pojedyncze płatki śniegu sypały z nieba i zatrzymywały się na moich włosach. Idąc do szkoły czułam chłód nadchodzącej zimy, czyli pory roku, którą nie bardzo lubiłam. Zima jest piękna, ale zimna i dlatego za nią nie przepadam. Swoją drogą to całkiem wcześnie przyszła w tym roku. Jest końcówka listopada, a już pada śnieg.
Przemierzając zatłoczone ulice kierowałam się do szkoły. Byłam już prawie przy wejściu, gdy nagle zobaczyłam wysokiego chłopaka o kruczoczarnych włosach. Domyślałam się kim może być owa osoba.
- Cześć mała. - chamskie powitanie Elliot`a. Nawet nie chcę wiedzieć co on tutaj robi. Denerwuje mnie to, że w kółko się gdzieś ''przypadkowo'' spotykamy.
- Cześć. - odpowiedziałam niechętnie. Elliot stał przede mną w ciemnych okularach i prawdopodobnie się na mnie patrzył. Nie znosiłam kiedy ktoś obserwuje mnie dłuższą chwilę. To mnie strasznie denerwowało.
- Wczorajsza kolacja się udała? - zapytał po dłuższej chwili cicho śmiejąc się pod nosem.
- Skąd wiesz o kolacji? - zdziwiłam się i poprawiłam torbę na swoim ramieniu.
- Przypadkiem przejeżdżałem wczoraj obok zatrzymanego przez policję samochodu, z którego wysiadał Horan. - uśmiechnął się szyderczo. Już widzę jego ''przypadkowy przejazd''. Elliot denerwuję mnie coraz bardziej chociaż nie jest takim potworem jak opisuje go Niall. On przynajmniej jest lepszy od Horan`a.
- Wcale nie jechaliśmy na kolację. - skłamałam próbując nie patrzeć na niego.
- Czyżby? - uśmiechnął się.
- W ogóle ciebie nie powinno to interesować. - prychnęłam w jego stronę i ruszyłam przez wejście na teren szkoły. On mnie zatrzymał. Złapał za nadgarstek i odwrócił w swoją stronę nadal nie puszczając.
- Po prostu się pytałem. Nie unoś się. - cwaniacko się uśmiechnął, a ja chciałam już iść.
- Puść mnie! - krzyknęłam. Nie bałam się go, ale przecież Elliot nie będzie mnie zatrzymywał kiedy chce. Ja nie mam ochoty z nim rozmawiać.
- Proszę. - odpowiedział puszczając mnie. - Ostatnio byłaś milsza Rose. - powiedział oddalając się. - Pozdrów Niall`a jeśli policja go wypuściła. - zaśmiał się i odszedł.
- Dupek... - mruknęłam cicho pod nosem i weszłam do szkoły. Byłam ciekawa czy Niall się dzisiaj pojawi w szkole. W ogóle ciekawi mnie co wczoraj się z nim stało. Nie dzwoniłam do niego ani nic, ponieważ to by wyglądało tak jakby mi zależało, a mi nie zależało. Po prostu byłam bardzo ciekawa.
Nim zdążyłam się obejrzeć zadzwonił dzwonek. Szybko pobiegłam do klasy i zdążyłam w samą porę. Zajęłam miejsce obok Skyler po czym się z nią przywitałam.
Po kilkunastu minutach lekcji poczułam, że telefon w kieszeni moich spodni wibruje. Wyciągnęłam go i zobaczyłam, że dostałam sms-a od Niall`a. Na początku ucieszyłam się, że dał jakikolwiek znak życia, ale później nie chciało mi się nawet czytać wiadomości od niego.
Pisałam z nim chwilę i w końcu zdecydowałam się, że pójdę do niego.
- Proszę Pani. - powiedziałam unosząc prawą rękę do góry.
- Tak? - spytała nauczycielka.
- Źle się czuję. Mogę iść do domu?
- No dobrze. - odpowiedziała po dłuższym namyśle. Byłam zadowolona, że pozwoliła mi się zwolnić, ale starałam się nie pokazywać swojego zadowolenia. Skyler była bardzo zdziwiona i lekko zmartwiona. Muszę jej później wszystko wyjaśnić.
Szybko wyszłam ze szkoły, a po mojej głowie chodziły myśli co ja w ogóle robię?! Horan sprowadza mnie na złą drogę...
Wyszłam ze szkoły, a za bramą ujrzałam jakąś postać w kapturze. Widziałam postawione blond włosy, które końcówkami wystawały z poza kaptura. Wiedziałam, że był to Niall. Stał zwrócony tyłem do mnie. Kiedy byłam niedaleko niego zobaczyłam, że z wysokości jego twarzy wylatuje jakiś biało-szary dym. To był papieros?
Przekroczyłam furtkę szkoły, a Niall szybko wyrzucił coś z buzi daleko w krzaki. Nie chciałam na razie o to pytać.
- Po co miałam przyjść? - spytałam krzyżując ręce.
- Chciałem porozmawiać, ale nie tutaj. - odpowiedział rozglądając się dookoła siebie.
________________________________________________________________________


16 rozdział - niezbyt ciekawy. Cały tydzień myślałam co tutaj napisać i takie pierdoły mi wyszły xD A jak wam sie podoba?


CZYTASZ = KOMENTUJESZ

17 ROZDZIAŁ = 45 KOMENTARZY

Na blogu ostatnio bardzo wzrosły statystki i jest 80 obserwatorów (dziękuję ♥). Sądzę, że jeżeli jest 80 obserwatorów to powinno być przynajmniej 80 komentarzy. Myślę, że nie wymagam dużo. Chciałabym żebyście komentowali każdy rozdział chociaż jednym słowem. Dla was to doslownie minuta lub dwie, a dla mnie bardzo wiele. Proszę was kochani! xx


POJAWIŁA SIĘ NOWA ZAKŁADKA = ''Kącik propozycji'' :)



UWAGA! WAŻNA INFORMACJA!!

blog Skewer został nominowany do Bloga Miesiąca Lutego 2014! Jestem bardzo wdzięczna za tą nominację.
Teraz proszę was o głosy na bloga ''Skewer''. Głosować możecie tu --> http://sonda.hanzo.pl/sondy,221329,7cAP.html lub na tym blogu, na banerze z lewej strony, nad obserwowanymi (można oddać tylko jeden głos!) 
Dziękuję wszystkim, którzy oddali swój głos właśnie na ''Skewer'' ♥ Nie liczę na pierwsze miejsce, ale miło byłoby znaleźć się chociaż w pierwszej trójce ;) Pozdrawiam xx

54 komentarze:

  1. czemu zawsze urywasz w takim momencie? lubis drażnić ludzi, co? :D haha
    podoba mi sie rozdział, nue jest nudny :) Elion mnie wkurza, bardzo
    @luvmycuteboy

    OdpowiedzUsuń
  2. suuper z niecierpliwością czekam na next :D- Asia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No jak napisałaś, nie wiele się działo, ale jest super :) Czekam na nn , buziaki ;* xx

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny rozdział!!! Nie mogę się doczekać nastepnego! Zapraszam na mojego bloga http://littlefashiondirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham <3
    Zajebisty *__*
    @Kwiatkowska04
    http://bestrongdontgiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach
    Kocham to uczucie Kiedy wchodzi się na twój blog kilka dziesiat razy dziennie i OMG nowy rozdział.
    Jak zawsze świetny
    Czekam na nexta. Mam nadzieję ze nie będę musiała czekać długo. ;) ;) ;)
    XOXO

    OdpowiedzUsuń
  7. jujuniu nie moge sie doczekac nastepnego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW. Ale bad boy z Nialla. Nie ma prawka? OMG. Nie umiem doczekać się kolejnego rozdziału. I chcę już wiedzieć o czym Ni chce rozmawiać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju, kiedy next??? Zaczyna mi się coraz bardziej podobać. Naprawdę. A Nialla to już mnie kompletnie powala. Życzę weny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super :D/anonim.

    OdpowiedzUsuń
  11. Awww *_____*
    Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Superrrr nie moge sie doczekać next *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, fajnie <3
    Tylko dziwi mnie trochę, że nauczycielka pozwoliła jej tak łatwo wyjść ze szkoły :D

    OdpowiedzUsuń
  14. #YAY
    Kocham Cię <333

    OdpowiedzUsuń
  15. Super rozdział czekam na następny i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne <3
    Czekam na next :*

    OdpowiedzUsuń
  18. MEGA BOSKI <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny. Ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  20. cuuudny jest <3 czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny <3 Ciekawa o czym Niall bd chciał pogadać z Rose :3 Zapraszam do mnie http://love-changed-our-life.blogspot.com/ xx. Emila

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham to twoje opowiadanie, ono jest takie cisodbcjwpxmzmwo. Tylko szkoda, ze rozdzialy takie krotkie... No coz, musi mi to wystarczac! :) Zycze weny i czekam na nexta ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny jak zawsze <3
    Niall bad boy najpierw jeździ za szybko, a później prawka nie ma no ładnie :D
    Życzę weny i czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolacja sie nie udała. Szkoda. Byłoby ciekawe. Nie mhoe sie doczekać następnego jak zawsze z resztą. Weny życzę

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham ♥
    Nie moge się doczekać nexta ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny, kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  27. No to.....
    Rozdział faaajny :D i w ogóle fajny blog ^^ rozpisałabym się ale nwm co pisać xD hioo hahahaha podoba mi się jak piszesz ** bo nie robisz tego tak "połebkach" xD jak noe którzy rozdział jest szczegułowy itp. A JA TAKIE CZYTAĆ LUBIE ;3 hahahahaha i KURDE NAJOL (wiem, że Niall ale wole Najol hahahaha) COŚ TY ZNÓW WYMYŚLIŁ CHŁOPACZKU HAHAHAHA xD

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny rozdział czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  29. KOCHAM !!! CZEKAM NA NEXTA :*

    OdpowiedzUsuń
  30. świetny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ach extra extra extraa :3 dziewczyno masz talent :) weny jak największej życzę i czekam z niecierpliwością na następny ;3

    OdpowiedzUsuń
  33. <3333 świetny rozdział!! <33333

    OdpowiedzUsuń
  34. 53 komentarz awww *-* rozdział świetny, czekam na kolejny, xoxo ;*

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudowne <3

    Zapraszam do siebie
    http://angel-full-of-sins.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie ogromną motywacją, więc byłoby mi miło gdybyś zostawił/a ślad po sobie. Na pewno go przeczytam. Obojętnie czy będzie pozytywny czy też nie. Będę brała pod uwagę każdą opinię.
Z góry dziękuję ♥

TOP 10 najczęściej komentujących!