niedziela, 8 czerwca 2014

Rozdział 22 - ''Powrót''


Rozdział dedykowany Ally Lancaster <3


Sądziłam, że będzie gorzej, dużo gorzej, ale wszystko jest na razie w jak najlepszym porządku. Zawarcie umowy z Niall`em nie było aż takie złe. Spodziewałam się gorszego zachowania z jego strony, ale wszystko jest po staremu, a może nawet jest lepiej?
O tym co się stało staram się po prostu zapomnieć. Na początku było ciężko, ponieważ kiedy go widziałam od razu przypominałam sobie naszą rozmowę rano o tym. Z dnia na dzień mój humor jest lepszy.
Niall`a nie widziałam od tygodnia. Szczerze to nie wiem co z nim i nie chcę wiedzieć. Od czasu kiedy poszliśmy na ugodę nie było go w szkole. Specjalnie mi to nie przeszkadzało, ponieważ miałam spokój i właśnie dla tego nasza umowa na razie mi się podoba.
Do świąt został dokładnie jeden dzień. Zawsze cieszyłam się na nadchodzący 25 grudnia, ale teraz nie mam nastroju na święta. W każdy rok byłam z najbliższą rodziną z Dublina, a teraz? Będę z tatą, Kristin i Cat. Nie wiem czy jakoś przebrnę przez te święta, bo na prawdę nie mam na nie żadnej ochoty.
Wstałam rano z łóżka i ubrałam się w jeansy i kremowy sweter. Miałam zamiar iść dzisiaj na zakupy. Nie bardzo lubię moją ''nową rodzinę'', ale nie wypada mi nie kupić im nawet małych upominków.
Wyszłam z pokoju i poszłam do kuchni.
- Cześć Rose. - powiedziała miło Cat.
- Cześć. - uśmiechnęłam się do niej. Akurat z Cattie bardzo się polubiłam. To mała ośmiolatka, która na prawdę pragnie się ze mną kolegować. Jest bardzo miła dla mnie, więc ja dla niej też.
- Gdzie tata? - zapytałam, nalewając sobie szklankę soku, który stał na kredensie.
- Pojechał po choinkę. - odpowiedziała Kristin, która mieszała coś w wielkiej, czerwonej misce. Zapewne robiła ciasto.
Śnieg, choinka, ciasta... czy już powinnam poczuć świąteczną atmosferę? Pewnie tak, ale jakoś nie mogę.
- Idę na zakupy. - powiedziałam po chwili.
- Mogę też iść? - zapytała Cat swoją mamę.
- Jeśli Rose cię zabierze to jasne. - odpowiedziała, a ja kiwnęłam głową. Uradowana Cat pobiegła po kurtkę i zaczęła się ubierać. Poszłam za nią.
Wyszłyśmy z domu i poszłyśmy do najbliższego centrum handlowego. Nie było ono zbyt wielkie, ale na pewno znajdę jakieś prezenty.

~*~

- Cat, co ty lubisz? - spytałam, kiedy mijałyśmy sklep z zabawkami. Dziewczynka widać ucieszyła się, że mnie to zainteresowało.
- Pokażę Ci. - powiedziała i pociągnęła mnie w kierunku regałów z zabawkami.
Z zadowoleniem ciągała mnie po całym sklepie i opowiadała co najbardziej lubi. Miała dużo zainteresowań, a podobała się się co druga zabawka.
W końcu kazałam jej sobie coś wybrać. Wzięła jakąś lalkę. Poszłyśmy zapłacić i wyszłyśmy ze sklepu. Oczywiście podziękowała mi przy wyjściu.
Następnie poszłyśmy znaleźć coś dla taty i Kristin. Ostatecznie wybrałam perfumy dla Kristin, a dla taty skórzany portfel. Prezenty nie były zbyt tanie, ale raz im się należy.
- Cześć. - powiedział znajomy głos kiedy chowałam portfel do torebki. Obejrzałam się za siebie i zobaczyłam Harry`ego. Nie widzieliśmy się dawno.
- Cześć. - odpowiedziałam i przytuliłam go. Sama nie wiem dlaczego to zrobiłam. Czuję po prostu między nami jakąś więź. Nie zakochałam się w nim, ale Harry mi się podoba. Jest taki czuły i opiekuńczy.
- Widzę, że zakupy świąteczne z siostrą? - spytał zerkając na Cattie, a ja przytaknęłam.
- Też wpadłem po jakieś upominki dla rodziny. Wyjeżdżam do nich i chciałem przywieźć im coś z Londynu na święta. - wytłumaczył. Harry pochodził z Wielkiej Brytanii, ale przeprowadził się do Kanady ze swoją rodziną. Kiedy skończył osiemnaście lat, ostatecznie wrócił z powrotem do Anglii.
- My już musimy lecieć. - powiedziałam, ponieważ widziałam, że powoli zaczęło się ściemniać. Nie wierzę, że cały dzień spędziłyśmy w galerii. Ale jest zima, więc wcześnie robi się ciemno.
- Zaczekaj. - zatrzymał mnie i wyciągnął z kieszeni malutkie pudełeczko. Wyglądało ono jakby był w nim pierścionek zaręczynowy, ale chyba za daleko i za szybko wybiegłam z wyobraźnią.
Harry otworzył pudełeczko, a tam znalazł się zwinięty naszyjnik z literą H. Na samym początku nie uwierzyłam, że to dla mnie. Chłopak zawiesił mi go na szyi.
- Wesołych świąt. - powiedział i uśmiechnął się ukazując przy tym swoje dołeczki. Po chwili delikatnie pocałował mnie w policzek przez co chyba się mocno zaczerwieniłam. Moje serce po prostu przyspieszyło. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje.
- Dziękuję. - wydukałam ledwo oglądając prezent. Był prześliczny. Dopiero teraz przypomniałam sobie, że ja nic do niego nie mam. Ale wtopa!
- Harry, przepraszam, ale ja nic dla ciebie nie mam. - spuściłam głowę, ponieważ zrobiło mi się głupio. Czy ja zawsze muszę być taką gapą?
- Nie masz mnie za co przepraszać Rose. - odpowiedział. - Muszę już iść, bo za niedługo mam samolot. -powiedział zerkając na zegarek.
- Do zobaczenia. - przytulił mnie i odszedł.
Cat ruszyła moją rękę.
- Chodźmy już. - powiedziała i wyszłyśmy z galerii.
W domu byłyśmy po niecałych piętnastu minutach. Weszliśmy do środka, a od wejścia było czuć świąteczne zapachy. Poszłam z Cattie do salonu gdzie stała ogromna choinka, która była ubrana w kolorowe lampki. Dookoła były porozrzucane kartony z bombkami i innymi ozdobami. Tata siedział na nakapie i coś czytał. Była to chyba instrukcja do jakiegoś urządzenia, ale nie bardzo mnie to obchodziło.
- Mogę ubierać? - spytała podekscytowana Cat.
- Tak. Właśnie na was czekałem. - powiedział ojciec, odciągając się od czytania.
- Ja nie będę ubierała, dzięki. - odparłam od razu. Nie miałam na to ochoty. Chciałam chwilę pobyć sama. Kiedy widzę szczęśliwą Cat i mojego tatę to po prostu jej zazdroszczę. Kiedy ja byłam w jej wieku to ojca już nie miałam. Gdyby mój tata nie odszedł od nas to miałabym teraz takie życie jak Cattie...
- Pójdę do siebie. - powiedziałam i odeszłam w stronę schodów.
Po chwili byłam w swoim pokoju. Wyciągnęłam z toreb prezenty i zaczęłam je pakować w kolorowy papier.
Właśnie w tym momencie mój telefon za wibrował. Odblokowałam go i odczytałam sms`a.
Niall chciał do mnie przyjść. W ogóle nie wiem po co. Nawet jeśli odpisałabym mu aby nie przychodził i tak zrobiłby mi na złość.
Boję się jego wizyty. Zupełnie nie wiem co on planuje. Może chodzi mu o nasz układ? Oby nie. Miałam tydzień spokoju od niego i bardzo mi się to podobało. Tak mogłoby być zawsze.
Moje rozmyślania przerwał trzask i powiew mroźnego wiatru w moim pokoju. Do pomieszczenia wszedł Horan i oczywiście przez wejście balkonowe. A tak w ogóle to jak on otworzył to okno od tamtej strony?!
- Tęskniłaś? - zaśmiał się bezczelnie, zamykając za sobą okno od balkonu.
- Nie. - odpowiedziałam surowo. Jego obecność już mnie dobijała.
- Grzeczniej. - powiedział i usiadł obok mnie na łóżku. Chciałam się odsunąć, ale złapał mnie za nadgarstek. Niall wpatrywał się we mnie, a moje serce przyspieszało... Ze strachu.
- Co to jest? - zapytał po chwili wskazując na naszyjnik, który dziś dostałam od Harry`ego.
- Naszyjnik. Nie widzisz? - odpowiedziałam. Miałam już tak, że zawsze odpowiadałam chamsko do niego. To on mnie tak zmienił.
- Dostałaś to od tego idioty?! - krzyknął. Miałam nadzieję, że nikt go nie usłyszał.
- Nie. - odpowiedziałam i wstałam. Odeszłam na drugi koniec pomieszczenia. On po chwili niebezpiecznie blisko przysunął się do mnie.
- Nie kłam! - krzyknął. Wystraszyłam się go lekko. Czy on zawsze musi taki być?
- Dobra, dostałam to od Harry`ego! Lepiej Ci? - odpyskowałam i czułam, że mogę tego pożałować. Miałam być dla niego miła, ale chyba mi to nie wychodzi. Jak on byłby milszy to ja też, więc niech nie ma później do mnie pretensji.
W Niall`u zaczęło się aż gotować ze wściekłości.
- Wyrzuć to. - powiedział, a ja pokręciłam głową. Nie miałam zamiaru wyrzucać świątecznego prezentu od Harry`ego, bo Horan`owi się tak podoba.
Nim się obejrzałam, blondyn zdarł naszyjnik z mojej szyi i wyrzucił go gdzieś w kąt. Kiedy go zdarł poczułam jakiś ból na szyi. On był nie do zniesienia. Syknęłam cicho.
- Masz robić to co ci każę, jasne! - powiedział, a ja osunęłam się po ścianie. Ból był bardzo mocny. Czułam, że pojedyncze łzy spływają z moich oczu.
Zerknęłam na Niall`a, a on na mnie. Jego mina powoli robiła się spokojniejsza. Po chwili wyszedł, trzaskając drzwiami.
Trzęsącą się ręką przejechałam po szyi. Zaczęłam lekko krwawić.
_______________________________________________________________

Kolejny rozdział już za nami.
Bardzo ciężko mi się go pisało, ponieważ opisywałam święta, a na dworze świeciło słońce xD
W ogóle rozdział to same nudy. Na prawdę brakuje mi już pomysłów... nie wiem co dalej.
Wiem co napiszę kiedy będzie sylwester (w opowiadaniu). Na to mam pomysł :) Teraz muszę jakoś fajnie skończyć te ''radosne'' święta i będzie ok.



CZYTASZ = KOMENTUJESZ

W ostatnim rozdziale było mało komentarzy ;c
Chciałabym aby zawsze było 40 - 50, bo sądzę, że to takie minimum jak na tylu czytelników.
Wiem, że czyta to dużo osób i chciałabym aby każdy dał o sobie znać w komentarzu  ♥


Odwiedzajcie zakładkę ''Kącik Pomysłów''!!! Wasze pomysły zawsze mi się przydadzą.

Pytajcie bohaterów! ->  http://ask.fm/Skewer_blog

A tak na końcu to chciałabym zaprosić was na mojego drugiego bloga http://forget-everything-else.blogspot.com/ Ma on niewielu czytelników, więc będzie mi miło jak go odwiedzicie i przeczytacie chociaż pierwszy rozdział (akcja zaczyna się dopiero od 3) :)
Dziękuję jeśli chociaż wejdziecie ♥

PS: Podpisujcie się w komentarzach, ponieważ czasami anonimy dają fajne komentarze i chcę zadedykować im kolejny rozdział, ale nie wiem kim są. 

49 komentarzy:

  1. Szczerze mówiac to teraz mam ochotę wjebać Horanoowi za to co zrobił Rose!
    Wgl nie rozumiem dlaczego on tak bardzo nienawidzi Harrego!
    Może coś zaszło nie bezpiecznego po między nimi?
    A może Niall jest zazdrosny o Rose i chce ja mieć tylko dla siebie, dlatego nie kaze jej sie spotykać z Harrym?
    Czyli prawdopodobnie Niall jest zazdrosny o Rose?
    Ciekawe czy Niall zmieni swoje nastawienie do Harrego i czy przeprosi Rose za wszystkie krzywdy?
    A co jeśli Niall wyrzucił naszyjnik Rose z litera H bo kupił jej taki sam tylko że z N ?



    Kocham i czekam na następny rozdział! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Czemu Niall'owi tak odwala? Taki chamski jeszcze nie był. Chociaż w święta mógłby być dla Rose milszy.
    Gbur jakich mało...
    Będę też myśleć co mogło by się dziać i jak coś to napisze w kąciku pomysłów.
    Pozdrawiam. ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny:)
    Niall mógłby w końcu przestać być taki chamski wobec Rose.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział jest wspaniały. Nie zadręczaj się. A z tymi "radosnymi" świętami pójdzie ci znakomicie, jestem tego pewna. A co do Nialla to trochę chamsko się zachował co do Rose, no ale to Skewer. Pozdrawiam i życzę weny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Boski ;* /Alex♥

    OdpowiedzUsuń
  6. nareszcie nowy rozdział i jak zwykle super, cudny, przecudowny,boski, idealny,wspaniały.
    Tylko czemu Niall i Styles się nie lubią?
    a ten chamski Niall, przesadził, serio no bo kto norkmalny się tak zachowuje? Są święta a on coś takiego?
    Nie ładnie Horan.
    nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału, coraz dalej i coraz więcej rozdziałów a każdy jest coraz lepszy.
    Talent to do pisania masz i umiesz go wykorzystać w tym zaje*istym opowiadaniu.
    kocham ten blog <3

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG ! OMG! OMG!
    Cudny *,,*
    Czo ten Horan ? Zazdrosny ? ^^
    Kurde następny prosz ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny rozdział :D
    Nie lubię Niall'a w tym opowiadaniu, jest taki chamski.

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro piszez ze masz pomysł na sylwestra(w opowiadaniu) to ja już nie mogę się doczekać,świetny rozdział jak zawsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny, nie ma co :D
    Dlaczego Horan wyrwał jej naszyjnik?! Tak, a później przyjdzie z przeprosinami i trzeba będzie mu wybaczyć.. Pff..

    OdpowiedzUsuń
  12. Nareszcie <3
    Rozdział fajny po pojawił się Horan i Styles, więc jest ok.
    Harry chyba coś czuje do Rose, a ona tego nie widzi.
    Moim zdaniem ten naszyjnik to troszkę przesada bo takie dają sobie pary, ale to Harry. Hahah
    Troszkę to słodkie że dał jej prezent <3
    Co do Horana, coś mi się wydaje że miał dla Rose prezent i dlatego przyszedł i możliwe że to był naszyjnik z literką 'N' i dlatego aż tak bardzo się wkurzył jak zobaczył naszyjnik od Harry'ego. Chamskie to było że zerwał jej go z szyi, a gdy zobaczył że zaczyna płakać ponieważ mógł zadać jej ból Uciekł.
    Szkoda że rozdział taki krótki, ale mam nadzieje że kolejny będzie dłuższy. <3
    @Sandra1DHZLLN

    OdpowiedzUsuń
  13. A może H jak Horan, Niall? XD Uwielbiam i czekam mm. ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaka jazda. Nie zpodziewałam się takiej końcówki. Zajebisty rozdział. Czekam na następny i zapraszam do siebie http://you-drive-mecrazy.blogspot.com/
    Loffciam <333

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozdzial zajebisty!! i moim zdaniem swietnie wyszlo Co opisywanie przygotowan do swiat <3 Harry taki slooodki i taki sliczny naszyjnik jej dal, a Niall jak on wogole mogl jej cos takiego zrobic?! nie spodziewalam sie teogo po nim, chociaz po nim mozna sie spodziewac wszystkiego. Pozdrawiam, zycze weny i czekam na nn. Buziaczki :* Ania You-will-always-be-in-my-heart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. czekam na następny :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudny :8 Czekam na następny
    Niall zazdrosny o Harry'ego ??
    Życzę weny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny rozdział! Trochę śmieszne, że w opowiadaniu są Święta a u nas wakacje! Uwielbiam to

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniały rozdział! Piszesz naprawdę świetnie! Boje się o Rossy :/ Wiem jak takie coś boli bo już tak miałam. Krew leci nieznośnie :( Ale myślę ,że Horan ją ładnie przeprosi :) ;3 Faktycznie ciężko jest pisać bo w opowiadaniu jest zima ,a tu lato xD Ja u siebie wybrnęłam "Ociepleniem kilimatu" ;D
    Pozdrawiam i motywuje do pisania następnego rozdziału ,bo czekam na niego niecierpliwie ;* A teraz spadam czytać na Forget'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rozdzia naprawde super wydaje mi sie ze niall przyszedl do niej po to aby dac jej prezenrt...
    Wiesz wedlug mie zaslugujesz na jak naj wiecej komentarzy bo naprawde super piszesz mam do cb prozbe czy mogla bys dodawac czesciej rozdzialy ? Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Rozdział jak zwykle genialny. To strasznie słodkie, że dostała naszyjnik od Harrego. A Horan to dupek (tylko w opowiadaniu, bo tak normalnie to go kocham ♥)
    Podsumowując. Rozdział jest hadfuysfcvuy *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. Genialnie piszesz, gratuluje takiego talentu :D Ten rozdział jest genialny, już nie mogę doczekać się następnego :D

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny czekam na nexta ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rozdział nawet fajny, ale trochę nudny :(
    I tak kocham to opowiadanie i z niecierpliwością czekam na next :*
    Natalka H.

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny rozdział. Niall zachowuje sie dziwnie. Dobrym pomysłem byloby gdybyś zrobiła coś w stylu że Harry i Niall byli kiedys tacy best friends. I że Harry odbił kiedys Niallowi dziewczyne czy coś. Lubie twoje ff. Pisz częściej rozdziały ;) a i szkoda że Niall wykorzystał ją. OLAF

    OdpowiedzUsuń
  26. Zajebisty tylko przy takim przedziale czasowym jak dwa tygodnie byś mogla pisać dłuższe rozdziały życzę weny :**

    OdpowiedzUsuń
  27. Super, z niecierpliwością czekam na next :D - pozdro Asa :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piszesz naprawdę cudownie. Ten fanfik jest świetny i taki... wciągający. Pisz dalej. Wenyy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. mi się bardzo podobał, myślałam że Horan jej coś przyniesie a on zachował się jak dupek, mógłby być milszy ale najwyraźniej jest zazdrosny :D czekam az Rose sie dowie że z nim się nie przespała
    całuski :***

    OdpowiedzUsuń
  30. Super.. Końcówka najlepsza EVER! Wiem, że to trochę dziwne, ale lubię takiego Niall'a w tym opowiadaniu. Przynajmniej się coś dzieje, a nie w innych. Spotkanie,chodzenie i dzieci... Wracając ... błagam szybciej rozdział!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  31. <33333 next szybko proszę .... <3333

    OdpowiedzUsuń
  32. Weź jakoś w tego sylwestra zrób by między Niallem a nią coś było:3 rozdział bardzo fajny tylko mógłby być dłuższy:( czekam na następny :) /Ania xx

    OdpowiedzUsuń
  33. O Boże, ale ja spostrzegawcza. Dopiero teraz zauważyłam, że rozdział się dedykowany MNIE. WOW. I dziękuję ci bardzo!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. niall jest na prawde jakiś pojebany w tym rozdziale... no ale ogólnie to fajny rozdział :) /anonim

    OdpowiedzUsuń
  35. daj jak najszybciej nexta!!!!!! ZAJEBISTE są twoje rozdziały! ;*

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten blog jest extraaaaaa.!!
    Czekam na nexta;*
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  37. supeeerrr ;) /Marti

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie ogromną motywacją, więc byłoby mi miło gdybyś zostawił/a ślad po sobie. Na pewno go przeczytam. Obojętnie czy będzie pozytywny czy też nie. Będę brała pod uwagę każdą opinię.
Z góry dziękuję ♥

TOP 10 najczęściej komentujących!